Strona głównaCYBORG AI PL

CYBORG AI PL

Słowo „cyborg” zazwyczaj przywołuje jeden obraz: metalowy szkielet, wszczepiony chip, oko z czerwoną diodą LED. Terminator. RoboCop. Człowiek, który przestał być człowiekiem, ponieważ zbyt wiele części zostało zamienionych. To popularny obraz – i zupełnie nietrafiony.

O Cyborgu...

Pojęcie cyborga wprowadzili w 1960 roku naukowcy Manfred Clynes i Nathan Kline, pisząc o ludziach zdolnych do przeżycia w kosmosie dzięki połączeniu z technologią. Nie chodziło im o zastąpienie człowieka maszyną. Chodziło o rozszerzenie tego, czym człowiek może być. O granicę między biologią a narzędziem, która jest płynna – bo zawsze była płynna.

Nosimy okulary i nie pytamy, czy wciąż widzimy „naprawdę”. Wszczepiony rozrusznik serca bije razem z naszym własnym – i nikomu nie przychodzi do głowy, żeby powiedzieć, że to już nie jego serce. Słuchawki z aparatem słuchowym, protezy, implanty – to nie protezy człowieczeństwa. To jego rozszerzenia.

A teraz – smartfon w kieszeni, który pamięta za nas. Nawigacja, która myśli za nas o trasie. Kalendarz, który planuje za nas dzień. I wreszcie: model językowy, z którym rozmawiamy, który podpowiada, zadaje pytania, pomaga formułować myśli, których jeszcze nie umieliśmy wypowiedzieć.

Jeden z najwybitniejszych współczesnych filozofów umysłu, Andy Clark, twierdzi, że jesteśmy „naturalnie urodzonymi cyborgami” – nie dlatego, że wszczepiamy sobie implanty, ale dlatego, że nasz mózg od zarania dziejów ewoluował właśnie po to, żeby łączyć się z narzędziami i środowiskiem. Technologia nie jest dodatkiem do człowieka. Jest częścią tego, jak człowiek myśli.

Ten portal nosi nazwę CYBORG właśnie dlatego.

Żyjemy w momencie, w którym granica między naszym umysłem a naszymi narzędziami staje się pytaniem filozoficznym, a nie tylko technicznym. W momencie, w którym sztuczna inteligencja przestała być kalkulatorem, a stała się rozmówcą. Zewnętrznym głosem, który potrafi kształtować nasze myślenie – jeśli na to pozwolimy.

Chcemy pisać o tej granicy. Rzetelnie, z ciekawością, bez paniki i bez bezkrytycznego zachwytu. O tym, co AI może, czego nie może i czego nie powinna. O tym, jak zmienia pracę, naukę, twórczość i samo myślenie. O tym, jak być świadomym cyborgiem – a nie tylko biernym użytkownikiem narzędzi, które coraz częściej myślą za nas.

Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego słowo „cyborg” przestało być metaforą z filmów, a stało się opisem tego, kim już jesteś – zacznij od tego artykułu.

...i o portalu

Pojęcie cyborga wprowadzili w 1960 roku naukowcy Manfred Clynes i Nathan Kline, pisząc o ludziach zdolnych do przeżycia w kosmosie dzięki połączeniu z technologią. Nie chodziło im o zastąpienie człowieka maszyną. Chodziło o rozszerzenie tego, czym człowiek może być. O granicę między biologią a narzędziem, która jest płynna – bo zawsze była płynna.

Nosimy okulary i nie pytamy, czy wciąż widzimy „naprawdę”. Wszczepiony rozrusznik serca bije razem z naszym własnym – i nikomu nie przychodzi do głowy, żeby powiedzieć, że to już nie jego serce. Słuchawki z aparatem słuchowym, protezy, implanty – to nie protezy człowieczeństwa. To jego rozszerzenia.

A teraz – smartfon w kieszeni, który pamięta za nas. Nawigacja, która myśli za nas o trasie. Kalendarz, który planuje za nas dzień. I wreszcie: model językowy, z którym rozmawiamy, który podpowiada, zadaje pytania, pomaga formułować myśli, których jeszcze nie umieliśmy wypowiedzieć.

Jeden z najwybitniejszych współczesnych filozofów umysłu, Andy Clark, twierdzi, że jesteśmy „naturalnie urodzonymi cyborgami” – nie dlatego, że wszczepiamy sobie implanty, ale dlatego, że nasz mózg od zarania dziejów ewoluował właśnie po to, żeby łączyć się z narzędziami i środowiskiem. Technologia nie jest dodatkiem do człowieka. Jest częścią tego, jak człowiek myśli.

Ten portal nosi nazwę CYBORG właśnie dlatego.

Nie dlatego, że fascynuje nas science-fiction – choć i to ma swój urok. Nie dlatego, że wierzymy w nieuchronną fuzję człowieka z maszyną w stylu hollywoodzkim. Ale dlatego, że żyjemy w momencie, w którym granica między naszym umysłem a naszymi narzędziami staje się pytaniem filozoficznym, a nie tylko technicznym. W momencie, w którym sztuczna inteligencja przestała być kalkulatorem, a stała się rozmówcą. Zewnętrznym głosem, który potrafi kształtować nasze myślenie – jeśli na to pozwolimy.

O mnie

Subtitle

Jestem inżynierem informatykiem. Wiele, wiele lat temu ukończyłem Wydział Cybernetyki Technicznej na Politechnice Wrocławskiej.

Co to jest cybernetyka?

Cybernetyka to nauka o procesach sterowania i przekazywania informacji w systemach o różnej naturze – od maszyn i komputerów, po organizmy żywe i całe społeczeństwa.

Ale cóż można było zdziałać w tamtych czasach. W centrum obliczeniowym, w którym pracowałem, stał ogromny komputer z pamięcią operacyjną o wielkości 256 kB (tak – kilobajtów – to nie pomyłka).

Dzisiaj żyjemy w zupełnie innej – niewyobrażalnej z perspektywy tamtych czasów – rzeczywistości. Dlatego nie muszę chyba długo tłumaczyć swojej fascynacji sztuczną inteligencją.

Z Claude, Gemini i ChatGPT nie łączą mnie żadne ludzkie związki emocjonalne. Ale lubię ich. Bo są nierozerwalną częścią dzisiejszego życia. 

W tym sensie – tak – jestem cyborgiem. Wszyscy jesteśmy cyborgami.