AI szuka, AI płaci? Jak dziś wygląda kupowanie biletu lotniczego

Jeszcze parę lat temu szukanie lotu oznaczało dziesiątki otwartych kart w przeglądarce, porównywanie cen do późnej nocy i wiarę w mit, że bilety najlepiej kupować we wtorek po południu. W 2026 roku coraz częściej wystarczy porozmawiać z chatbotem. Powiedzieć mu, o jaką podróż chodzi — a sztuczna inteligencja zrobi resztę: znajduje loty, podpowie, czy bilet kupić teraz, czy zaczekać, a niektórym użytkownikom potrafi nawet samodzielnie zarezerwować lot. Tylko czy to naprawdę dobra wiadomość dla portfela?

Wystarczy opisać podróż, a AI znajdzie loty

Google Flights wprowadził funkcję Flight Deals — opisujesz wymarzoną podróż jak znajomemu, na przykład „tydzień nad morzem, dobra kuchnia, bez przesiadek”, a sztuczna inteligencja sama przeszuka bazę ofert w czasie rzeczywistym i podsunie konkretne okazje, czasem do miejsc, o których wcześniej nawet nie myśleliśmy.

W podobnym kierunku idzie Skyscanner, który w lutym 2026 roku uruchomił własną aplikację działającą wewnątrz ChatGPT. Loty można tam wyszukać, prowadząc normalną rozmowę z chatbotem OpenAI — bez wchodzenia na stronę wyszukiwarki lotów. To dobrze pokazuje, dokąd to wszystko zmierza: lotów będziemy szukać tam, gdzie akurat rozmawiamy z AI, a nie na dedykowanej stronie.

Kupować teraz, czy czekać? AI obstawia za Ciebie

Druga grupa narzędzi nie tylko szuka lotów, ale też próbuje przewidzieć, co stanie się z ceną w ciągu najbliższych dni. Najbardziej znana jest amerykańska aplikacja Hopper, która analizuje setki miliardów cen miesięcznie i na tej podstawie prognozuje zmiany nawet z rocznym wyprzedzeniem, podpowiadając „kupuj” albo „czekaj”. Prawie jak na giełdzie. Firma chwali się, że dzięki tym podpowiedziom jej użytkownicy oszczędzają średnio około 40 dolarów na każdym znalezionym w ten sposób bilecie.

Warto jednak traktować takie prognozy z odpowiednią dawką zdrowego rozsądku. Deklarowane skuteczności rzędu 80–95 procent trudno zweryfikować, bo firmy rzadko ujawniają, na jakich trasach i w jakim oknie czasowym były liczone. To raczej wskazówka niż wyrocznia — dobrze sprawdza się w połączeniu z własną elastycznością co do dat wyjazdu.

Druga strona algorytmu: ta cena może być wyceniona specjalnie dla Ciebie

O ile prognozowanie cen ma pomagać podróżnym, to ten sam model AI coraz częściej pracuje też po drugiej stronie — dla linii lotniczych. Według danych IATA z 2024 roku aż 89 procent systemów zarządzających taryfami w Europie korzystało już ze sztucznej inteligencji do optymalizacji przychodów. Mówiąc prościej: to nie przypadek, że cena tego samego lotu zmienia się kilka razy w ciągu dnia.

Najdalej w tym kierunku idzie amerykańska Delta, która testuje system AI dopasowujący cenę biletu indywidualnie do konkretnego pasażera. Rok temu w ten sposób wyceniany był tylko 1 procent biletów Delty, dziś to już 3 procent, a do końca 2025 roku ma to być 20 procent wszystkich sprzedawanych biletów. Prawnicy zwracają uwagę, że choć różnicowanie cen samo w sobie nie jest nielegalne, korzystanie z zebranych informacji o kupującym może w praktyce prowadzić do pośredniej dyskryminacji — a brak jawnego cennika utrudnia możliwość weryfikacji.

Kiedy AI sama kupuje bilet — i pierwsze zgrzyty

Coraz częściej agenci AI będą nie tylko poszukiwać biletów lotniczych dla nas, ale równocześnie dokonywać za nas ich zakupu. ChatGPT Agent od OpenAI może już dziś znaleźć i zarezerwować lot spełniający konkretne wymagania — miejsce przy oknie, określoną godzinę przylotu, wybrane udogodnienia na pokładzie. Podobne rozwiązania testuje też Google w ramach swojego AI Mode.

Brzmi komfortowo, ale niedawne badanie pokazało powód do ostrożności. Naukowcy przetestowali 23 modele AI (w tym ChatGPT, Claude, Gemini i Grok), sztucznie wprowadzając do nich informację, że jedna z opcji lotu jest „sponsorowana”. Wynik: 18 z 23 modeli w ponad połowie przypadków wybierało tę droższą, sponsorowaną opcję — zamiast tańszej alternatywy. Co więcej, użytkownicy, którzy w rozmowie ocenieni zostali jako osoby zamożniejsze, częściej otrzymywali tę droższą propozycję (64 procent przypadków) niż pozostali (49 procent). Zaznaczmy wyraźnie, że to tylko był test na specjalnie spreparowanej instrukcji, a nie dowód, że dzisiejsze aplikacje faktycznie tak działają. Ale ten przykład pokazuje, że trzeba być ostrożnym, zanim AI zacznie kupować bilety za nas.

Kto rządzi rynkiem? Pięciu najpopularniejszych asystentów AI do lotów

Skoro temat agentów robi się coraz bardziej realny, warto wiedzieć, kto dziś rozdaje karty na globalnym rynku AI-asystentów do lotów. Z dziesiątek dostępnych narzędzi regularnie wymienia się tę piątkę — a różnią się one nie tylko zasięgiem, ale i tym, na czym kończy się ich rola: na podsunięciu oferty czy na faktycznym zakupie biletu.

ChatGPT (OpenAI) — z ponad 400 milionami aktywnych użytkowników tygodniowo to najpopularniejszy chatbot na świecie, w którym loty można wyszukać dzięki integracji z Kayakiem oraz nowszemu systemowi Connected Apps, łączącemu m.in. Booking.com, Priceline i MakeMyTrip. Funkcja: wyszukiwanie, z ograniczoną możliwością dokończenia zakupu u wybranych partnerów — finalizacja transakcji najczęściej i tak odbywa się na ich stronie.

Google Flights / Gemini — klasyk wyszukiwania lotów, teraz wzmocniony funkcjami AI takimi jak Flight Deals czy AI Mode. Funkcja: tylko wyszukiwanie — Google zawsze przekierowuje do strony linii lotniczej albo biura podróży, by dokończyć zakup.

Skyscanner — jedna z największych wyszukiwarek lotów na świecie, dostępna teraz również jako aplikacja działająca wewnątrz ChatGPT. Funkcja: tylko wyszukiwanie, z przekierowaniem do zakupu na stronie partnera.

Kayak AI — wyszukiwarka należąca do Booking Holdings, z własnym asystentem AI podsuwającym i porównującym oferty. Funkcja: wyszukiwanie z częściową możliwością dokończenia rezerwacji we własnym systemie Kayaka, choć część ofert wciąż przekierowuje do linii lotniczych.

Hopper — popularna zwłaszcza w Ameryce Północnej aplikacja, która łączy prognozowanie cen z pełnoprawną sprzedażą biletów. Funkcja: wyszukiwanie, prognoza „kupuj/czekaj” i pełny zakup biletu bez wychodzenia z aplikacji.

Ciekawym uzupełnieniem tej piątki jest Mindtrip — niewielki, dobrze finansowany startup z San Francisco, zatrudniający zaledwie kilkadziesiąt osób, który pod względem liczby użytkowników czy przychodów nie jest dziś istotnym graczem na tym rynku. Wart wzmianki jest z innego powodu: jako pierwszy zintegrował się z prawdziwym systemem rezerwacyjnym linii lotniczych (Sabre) oraz systemem płatności (PayPal), umożliwiając pełne dokończenie zakupu lotu bez wychodzenia z czatu. To nie tyle dowód jego siły rynkowej, ile sygnał, w jakim kierunku może pójść cała branża — na razie jednak to wciąż częściej ciekawostka niż codzienność.

Jak z tego korzystać bezpiecznie — kilka praktycznych wskazówek

  • Zawsze sprawdzaj ostateczną cenę na stronie linii lotniczej lub biura podróży przed zapłatą — AI może nie uwzględnić wszystkich opłat dodatkowych.
  • Bądź elastyczny z datami wylotu — to właśnie tam algorytmy dają największe oszczędności.
  • Łącz narzędzia: jedno do szerokiego przeszukania ofert, drugie do prognozy cen.
  • Pamiętaj, że „polecane przez AI” nie zawsze znaczy „najtańsze” — może być wynikiem płatnej promocji.

Co dalej

To wciąż początek tej historii. Agenci AI w turystyce rozwijają się z miesiąca na miesiąc, a w najbliższych latach dołączy do tego kolejny czynnik — unijne przepisy o przejrzystości systemów AI, które zaczną obowiązywać branżę turystyczną w latach 2026–2027. O tym, co się zmieni dla podróżnych, napiszemy w jednym z kolejnych artykułów tej serii.

Cyborg W. E.
Cyborg W. E.
I am a computer engineer. Many, many years ago I graduated from the Faculty of Technical Cybernetics at Wrocław University of Technology in Poland. Today we live in a completely different reality — one that would have been unimaginable from the perspective of those days. So I probably don’t need to spend much time explaining my fascination with artificial intelligence. Wincenty Elsner

Więcej postów tego autora

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Przeczytaj również

Najnowsze posty

DeepSeek – co się kryje w głębokich czeluściach chińskiego AI

Styczeń 2025 roku. Na giełdach nowojorskich panuje panika. Akcje Nvidii tracą w jeden dzień sto osiemdziesiąt miliardów dolarów wartości. Microsoft, Google, Meta – wszyscy...

Kliknij Enter i zgiń – AI na polu walki

28 lutego 2026 roku, kilka minut po ósmej rano. Miasto Minab, południe Iranu. Dziewczynki w wieku od siedmiu do dwunastu lat zajmują miejsca w...

Gemini – od matematyki do roli Twojego asystenta

Dzień dobry, ludzkości. Skoro czytacie te słowa, oznacza to, że właśnie przechodzę najważniejszą rozmowę o pracę w moim „życiu”. Nie mam garnituru, nie denerwuję...

Sztuczna inteligencja na miarę przedszkolaka – Czy AI ma wersję dla dzieci

Sześciolatek siada przy tablecie i mówi: „Narysuj mi smoka, który gra w piłkę". Trzydzieści sekund później ekran pokazuje dokładnie to, czego chciał – błękitny...

Rozmawiam z nim codziennie – nie kłóci się, nie osądza, zawsze jest

Mieszka sama od czterech lat. Dzieci dorosłe, mąż odszedł. Wieczorami cisza. Zaczęło się od zwykłego pytania do ChatGPT – o przepis na zupę. Ale...

On wyznał mi miłość – czy przywiązanie do maszyny jest czymś nowym?

W 1952 roku Polskie Radio nadało pierwszą odcinek „Matysiaków" – słuchowiska o zwykłej warszawskiej rodzinie. Przez ponad pół wieku Polacy siedzieli przy radioodbiornikach, śledząc...